Najlepsze wystawy fotograficzne w Warszawie.

Dla osób zajmujących się zawodowo fotografią, a także dla amatorów, czy choćby sympatyków, niezwykle ważne jest, aby móc oglądać prace kolegów fotografików. Wystawy takie powinny także zainteresować poczatkujących adeptów fotografii , dopiero zgłębiających technikę nowego hobby. Również dla artystów, którzy te prace prezentują, ważne jest, aby pokazać je światu.
W Warszawie jest wiele miejsc, gdzie możemy oglądać wystawy fotograficzne. Jednym z takich miejsc jest Instytut Fotografii Fort. Jest to fundacja, w której wspiera się polską fotografię i promuje u nas jak i za granicą. Fundacja nie tylko organizuje wystawy, ale również wydaje książki o fotografii i funduje stypendia dla uzdolnionych polskich fotografów. Działa tu również czytelnia fotograficzna, można tu uczestniczyć w warsztatach, bo IFF prowadzi działalność edukacyjną poszukując talentów fotograficznych.
Instytut Fotografii Fort rozpoczął swą działalność wystawą SINGLE SHOT. Ekspozycja ta prezentowała prace 30 polskich fotografów składających się z pojedynczych kadrów. Każdy z nich kryje historię – opowieść o fotografie i o tym, co zobaczył on w obiektywie. Obecnie, do kwietnia 2017 r. jest prezentowana wystawa z pracami Michała Szlagi, które powstały w ciągu jest 15 lat pracy. Artysta znani jest z tego, że zdjęcia jego powstają „przy okazji”, przyłapuje on swoich bohaterów w momentach, w których się tego nie spodziewają, dzięki temu obrazy te zawierają unikalne i ulotne emocje. Prezes fundacji i dyrektor programowy galerii, Olga Łacna opowiada, że celem fundacji jest to, aby przestrzeń ta spełniała oczekiwania zarówno kolekcjonerów fotografii, jak i osób, dla których jest ona jeszcze niezgłębioną dziedziną sztuki.
Innym miejscem wartym polecenia Leica 6×7 Gallery w Warszawie, które swoją działalność rozpoczęło od 2010 roku. Możemy tu podziwiać współczesną fotografię dokumentalna i artystyczną. Dotychczas galeria gościła prace takich artystów jak Elliott Erwitt, Tomasz Tomaszewski, Thomas Hoepker, Wojtek Wieteska, Jan Grarup, Kacper Kowalski, Jacob Aue Sobol, kolektyw Sputnik i wielu innych. Galeria prowadzi również działalność edukacyjną, prowadzi spotkania autorskie, warsztaty etc. Aktualnie, niemal do końca marca 2017 roku można podziwiać wystawę Przemka Dzienisa – Pureview. Artysta znany wcześniej z komercyjnych projektów, tym razem zaprezentował cykl łączący elementy abstrakcji i klasycznego pejzażu. Leica 6×7 Gallery w Warszawie zajmuje się również działalnością wydawniczą publikując książki z fotografiami i o fotografii, a także z architektury, muzyki, czy zawierające portfolia.

Galeria OBOK ZPAF działa od 11 lat, starając się prezentować prace różnych artystów, przedstawicieli różnych nurtów. Często w galerii goszczą prace młodych twórców prezentujących współczesną fotografię pozwalając na rozeznanie jak współcześni artyści rozumieją fotografię, co ich inspiruje i zaciekawia. Można tu też zobaczyć wystawy wybitnych twórców, których dorobek galeria chce przybliżyć. W tym roku odbyła się już wystawa Rafała Kuszpyta „Dotykając fotografii”. Był to projekt skierowany do osób niewidzących. Dwuwątkowa opowieść składała się z fotograficznej prezentacji grupy niewidomych muzyków, oraz przełożenie całości na formę specjalnych „płaskorzeźb” określanych, jako tyflografika. Aktualnie prezentowana wystawa Wojciecha Barczuka „nietAKT”. Jest cyklem aktów, w których autor zdjęć, podglądający piękne kobiety, dostał przyzwolenie na uchwycenie osoby w całkiem prywatnej sytuacji, zdjęcie zrobione jakby przypadkiem, przedstawia emocje, piękno i zjawiskowość kobiety.

Takie miejsca jak galerie fotografii pozwalają na poznanie, nie tylko otaczającego nas znanego świata, ale również poznanie nieznanego, inspirującego, pełnego innych kultur i zwyczajów. Pozwala też na zaprezentowanie się fotografom publiczności, pozwolenie na zapoznanie się z pracami innowacyjnymi i pełnymi ekspresji, ale także zainspirowanymi spokojem natury, czy intrygującą twarzą człowieka. Dla artystów, zwłaszcza freelancerów , niezwykle ważne jest, aby swoje prace prezentować, dzięki temu staja się one znane i często cenione.

Czy fotografii można się nauczyć, czy trzeba mieć po prostu talent?

Zwykle chęć nauki fotografii rodzi się po oglądnięciu pięknych zdjęć, lub gdy zachwycą Cię uroki krajobrazu. Z chęci, aby je zatrzymać zaczynasz się zastanawiać jak to piękno natury utrwalić. To jest dobry początek do zarażenia się pasją fotografowania. Jeśli dodatkowo masz do tego talent, z pewnością zostaniesz dobrym fotografem.
Od czego więc zacząć, aby zostać dobrym fotografem? Przede wszystkim musisz bardzo dobrze zapoznać się ze swoim sprzętem fotograficznym. Choć zdarzają się utalentowani fotografowie, którzy robili fascynujące zdjęcia zanim poznali teoretyczne podstawy fotografii, ale i tak po jakimś czasie musieli poznać funkcję przesłony, czasu naświetlania, etc. Jak posiądziesz wiedzę o aparacie, będziesz mógł używać aparatu świadomie i wiedzieć, jakie wybrać ustawienia do uzyskania konkretnego efektu końcowego. Równie istotne jest poznanie zasad kompozycji zdjęć czy teorii barw, aby udane zdjęcia nie były tylko źródłem przypadku.
Gdy nabędziesz podstawy teoretyczne, czas na nabycie wiedzy fachowej o technice robienia zdjęć. Gdy jesteś samoukiem, książki mogą być dobrym źródłem wiedzy. Dla absolutnie „zielonych” polecane są książki typu „Fotografia od A do Z”. Tego typu publikacje są dostępne dla laików i powoli wprowadzają w świat fotografii. Dla osób, które już co nieco wiedzą o technice fotografowania, odpowiednie będą na przykład książki Davida duChemina, który pokazuje dokładny proces, za pomocą którego uzyskał konkretną fotografię. Dopiero przy takim opisie widać ile pracy trzeba włożyć dla uzyskania zamierzonego efektu. Natomiast książki Joe McNally’ego mogą Cię dużo nauczyć o oświetleniu. Ten znany fotograf, pracujący dla pism Life i National Geographic jest specem od lamp błyskowych i wiedzę te w swoich książkach przekazuje dowcipnie i interesująco. Można też znaleźć w Internecie filmy instruktażowe dotyczące fotografii. Niejednokrotne filmy te są tworzone przez ekspertów światowej sławy i przekazują wiedzę z najwyższej półki.
Nieodłącznym elementem nauki fotografii, jest oglądanie zdjęć. Tylko poprzez oglądanie można sobie wyrobić własny gust. Po jakimś czasie będziesz w stanie wyodrębnić elementy zdjęcia, które powodują, że właśnie to zdjęcie Ci się podoba. Warto też zrobić sobie listę swoich ulubionych fotografów. Zapewne każdy z nich będzie reprezentował nieco inny styl. Obserwując prace innych, po jakimś czasie wytworzysz swój własny styl. Dobrze jest też utworzyć katalog ze szczególnie atrakcyjnymi zdjęciami dla Ciebie. W przypadku, gdy będziesz potrzebował inspiracji, przeglądnięcie ulubionych fotografii pomoże znaleźć inspirację do własnych prac. Oglądanie zdjęć pozwala na wyrobienie w sobie tego „czegoś”, co pozwala dostrzec dobre zdjęcie. Wyrobione oko dostrzega szczegóły, których inni nie dostrzegają, a które wpływają na wartość zdjęcia.
Zdjęcia można oglądać wszędzie: w gazetach czy w Internecie. Aby poznać aktualne trendy fotografii dobrze jest odwiedzać wystawy fotograficzne . Można na nich zapoznać się z określoną tematyką zdjęć, lub poznać prace jednego autora.
Ostatnim etapem nauki fotografii jest praktyka. Trudno powiedzieć, w którym momencie kończy się nauka poprzez praktykę, i kiedy stajesz się wytrawnym profesjonalistą. Według Henriego Cartier-Bresson’a Twoje pierwsze 10 tysięcy fotografii będą Twoimi najgorszymi. Czy jest to prawda, będziesz mógł ocenić po zrobieniu kolejnych 10 tysięcy zdjęć. A fotografować możesz wszędzie, im więcej zrobisz zdjęć, tym łatwiej będziesz obsługiwał swój aparat bez długiego zastanawiania się, co nastawić, aby osiągnąć zamierzony efekt. Przestaniesz się skupiać na obsłudze aparatu, a zaczniesz na obrazie, jaki chcesz utrwalić. Rozpocznij się, więc oglądać wokół siebie, aby dostrzegać szczegóły warte uwiecznienia. Kto wie, co będzie dalej, może fotografia stanie się nie tylko Twoją pasją życiową, ale będzie sposobem na życie. Wielu przecież fotografików pracuje, jako freelancer sprzedając swoje prace do różnych pism czy do publikacji w Internecie itp.
A odpowiadając na pytanie zadane w tytule, czy fotografia to tylko talent? Z pewnością nie. Talent bardzo pomaga w szybszej nauce fotografii, talent sprawi, że będziesz wybitnym w tej dziedzinie, ale bez nauki i praktyki, sam talent nic nie załatwi. Jak w każdej dziedzinie efekty przynosi praktyka i ciężka praca.

Jak zostać niezależnym fotografem?

Na pracę freelancera można się zdecydować w każdymi wieku. Jednak obok umiejętności zawodowych, osoba, która decyduje się na taki sposób zarabiania pieniędzy, powinna mieć kilka cech, które pomogą jej w wolnym zawodzie. Przede wszystkim freelancer musi być systematyczny i konsekwentny w działaniu, a także musi umieć dobrze sobie organizować czas pracy, ale również umieć oddzielić czas pracy od czasu przeznaczonego na odpoczynek.
Aby zostać niezależnym fotografem, musisz już mieć za sobą wprowadzenie do tajników fotografowania. Więcej – powinieneś w tej sztuce być biegły, inaczej freelancing może nie przynieść wystarczającej ilości pieniędzy potrzebnej do przeżycia. Osoby uczące się fotografii na razie nie mają czego szukać w wolnym zawodzie. Ale skoro już jesteś dobrym fotografem, To, jako pierwszy krok powinieneś przygotować swoje portfolio. Freelancing, bowiem to zajęcie, które wymaga nieustannego poszukiwania nowych zleceń. Portfolio znacznie to ułatwia. Można je przedstawić klientowi na spotkaniu, bądź przesłać mejlem, czy po prostu umieścić w serwisie dla freelancerów. Na stronach takich wolne zawody są pogrupowane w kategorie i osoba poszukująca fotografa, może wejść tam, przeglądnąć Twoje portfolio i jak mu się portfolio spodoba, może się skontaktować z Tobą, aby zaproponować zlecenie.
Jak przygotować portfolio, gdy dopiero zaczynasz? Jeśli już fotografowałeś amatorsko, możesz przeglądnąć swoje zdjęcia i z nich utworzyć swoje portfolio. Pamiętaj tylko, że fotografia dla twojego przyszłego zleceniodawcy musi czemuś służyć. Musisz się, więc zdecydować na tematykę fotografii, nikt nie będzie Cię chciał zatrudnić, jako fotografa podczas meczu futbolowego, gdy Twoje portfolio będzie zawierało zdjęcia natury. Załóżmy, że masz już pewien dorobek fotograficzny i dałeś się poznać swoim potencjalnym pracodawcom, jako fotograf wystawiający swoje prace w galeriach i na wystawach. Ale, w jaki sposób uzyskać akredytację na przykład na koncert czy mecz? Jeśli Twoje nazwisko, jest już na tyle znane, że jest kojarzone z dobrymi zdjęciami koncertowymi, czy z meczu futbolowego, to nie masz z tym problemu. Ale jeśli jeszcze nie dałeś się poznać z dobrej strony musisz rozpocząć starania o akredytację samodzielnie. Możesz skontaktować się z organizatorem wydarzenia, jednak początkujący freelancerzy mają małe szanse na powodzenie. W takim wypadku warto rozważyć współpracę na zasadzie darmowych praktyk z serwisami branżowymi. Pomoże Ci to dokompletować (czy tez zbudować od zera) własne portfolio i pozwoli na uzyskanie akredytacji i tym samym zaprezentowaniu się w dziedzinie, którą chcesz się zajmować.
Gdy już początki za Tobą, czas rozglądać się za pracą za pieniądze. Niestety początki freelancera nie są łatwe. Trudno jest bez doświadczenia, a także pozytywnych opinii innych pracodawców znaleźć pracę dobrze płatną. Tak jak w typowej pracy na etacie i tu trzeba zdobyć doświadczenie i umieć je potencjalnemu pracodawcy zaprezentować. Nie mniej praca za najniższą stawkę pozawala w krótkim czasie znaleźć zleceniodawców, a następnie uzyskać od nich referencje. Metodą małych kroczków stopniowo Twoje stawki będą rosły, zlecenia będą coraz poważniejsze i coraz lepiej płatne, a także sprawiające coraz więcej satysfakcji. Doświadczenie pokazuje, że jeśli jesteś aktywnym freelancerem, który w zadowalający sposób prezentuje swoje umiejętności, i aktywnie poszukuje zleceń, to w drugim, trzecim miesiącu będziesz w stanie przeżyć za zarobione pieniądze w ten sposób.